You are currently viewing Relacja z planu treningowego Magdy

Relacja z planu treningowego Magdy

Ostatnio relacja z planu dotyczyła sukcesów Hani. Dzisiaj chcę Ci przedstawić prawdziwą Weterankę moich treningów. Magda, bo o niej mowa, ma już za sobą 7 moich planów! Czujesz to? SIEDEM! Wytrwała i zdeterminowana Bestia 🙂 Zresztą, co tu się dziwić, w końcu mówiłem Ci, że aktywność fizyczna pozytywnie uzależnia, a Magda jest tego najlepszym dowodem.

Jak to się zaczęło? Kilka  słów o początkach

Oddam na początku głos Magdzie, ona sama najlepiej opowie Ci o swojej drodze.

Kochani, ja długo i na temat. W sobotę zakończyłam 7 już plan Adama BiJC (plan Bieganie i jędrne ciało), jutro będzie dwa lata, jak zaczęłam walkę o lepszą wersję siebie. Udało się. Pół roku sama robiłam sobie redukcję wagi, dużo spacerów, zmieniłam swoje nawyki żywieniowe.

Robiłam się mniejsza, ale ciało galaretka i nie czułam satysfakcji, biegałam, ale w sumie biegałam bez sensu… wtedy pojawił się post na FB, słowa Adama, które dały mi do myślenia, grupa, Wasze posty, i to słowo interwały.

Bałam się strasznie, ale zaczęłam przygodę z planami Adama i to była najlepsza decyzja”.

Magda, wielkie dzięki za zaufanie 🙂

Tu pojawia się klasyczny wątek. Ten element potwierdza wiele kobiet, zanim do mnie trafi. Jak widzisz,  możesz na własną rękę próbować coś robić. Oczywiście, że pojawią się efekty, zresztą sama Magda o nich pisze. Wypracowany przez nią plan działał o tyle, że rzeczywiście waga spadała. Tyle że nie do końca tylko o to chodziło. Przecież to normalne, że chcesz, aby po treningach Twoja sylwetka wyglądała świetnie. Niestety, jak łatwo zauważyć sama utrata kilogramów Ci tego nie zapewni. Tu trzeba czegoś więcej! 

Za to odpowiada właściwie skonstruowany plan. Mądry trening i normalne odżywianie się! Magda właśnie to robiła przez ostatnie 7 planów. Czy pojawiły się u niej pożądane efekty? Oceń sama dołączając do planu.

Jasne, możesz mieć jakieś obawy, czuć niepewność, czy się uda, czy dasz radę. Magda też je miała. To normalne, kiedy na drodze pojawia się coś nowego, ale nie uległa im, bo ważniejszy dla niej był jej cel.

Zobacz też wpis:

Relację Hani z planu treningowego Cardio i rzeźba

Metamorfoza i historia Ewy

 

Systematyczność podstawą sukcesu

 

Powtarzam to do znudzenia, wiem. Ale naprawdę, bez systematyczności i twardej d… pupy 😛 niełatwo odnieść sukces. Nie ma się co zrażać jakimiś trudnościami, czy chwilowym zniechęceniem, które na pewno przyjdzie. Ważne, tylko żebyś mimo to szła dalej do przodu. W końcu wymówki przestaną dla Ciebie istnieć, bo ruch stanie się Twoją zwykłą rutyną, jak mycie zębów, czy nakładanie innego mazidła na twarz (nie wiem, czym się tam smarujecie na treningi 😛 ).

 

Magda też po czasie zobaczyła, ile dają jej moje treningi. Efekty bezdyskusyjnie się pojawiły. 7 plan mówi zresztą sam za siebie. Gdyby nie działały, to nie inwestowałaby w siebie.

Swoją drogą, chyba muszę popracować nad kolejnymi planami, bo za chwilę Magda (i nie tylko ona) nie będzie miała z czym trenować;) Ale wracając do naszej Fighterki, posłuchaj, co mówi dalej:

 

Każdy kolejny plan sprawił, że jestem silną biegaczką, silnym człowiekiem. zbudował mnie bardzo psychiczne, podniósł poczucie wartości. Dodał pewności siebie, kocham swoje ciało coraz bardziej. Nigdy dotąd tak nie miałam, jest jędrne, nabrało takiej sprężystości, podniosło się fajnie, pelikany już są malutkie, ono naprawdę mi się podoba. Treningi traktuję jako przyjemność.

 

Plany trzymają mnie w ryzach, porządkują mi wszystko, jasno i konkretnie wiem co robić. Wzięłam udział w dwóch imprezach biegowych na 5 km, ukończyłam z fajnym czasie, nawet nie śniłam o tym, tym bardziej, jestem z siebie dumna”.

 

Wsparcie jest ważne, bo w grupie siła

Pamiętaj jeszcze o jednym, w swoich zmaganiach nie jesteś sama. Grupa na FB jest dla Ciebie – gorąco zapraszam – jeśli Cię w niej jeszcze nie ma! Znajdziesz tam mnóstwo inspiracji, wsparcia i motywacji ode mnie, ale i od innych kobiet. Zapracowanych, zmotywowanych, czasami zmęczonych, ale bardzo szczęśliwych. Nie tylko Magda już wie, że to działa.

Czy Magda zauważyła, że grupa jest dla niej ważna? Oczywiście! Zobacz sama.

 

(..) bardzo dziękuję za słowa wsparcia z Waszej strony, za wasze posty, za to jak raportujecie swoje zmagania z treningami i trenerowi za to, że dba o nas i nie przekłamuje rzeczywistości.

Buziaki”.

Ja przy tych wszystkich relacjach z planów treningowych czasami myślę, że lepiej trafić nie mogłem. Czuje się bardzo dumny z każdej osoby, która pracuje na swoje efekty. Wiem, że czasami nie jest łatwo, bo każdy ma swoje życie prywatne, lub zawodowe do tego. Jednak bez spiny można wszystko poukładać. Trzeba tylko chcieć! 

 

Kolejna inspirująca historia za nami. Co o tym myślisz? Czujesz się zmotywowana? Mam nadzieję, że tak! 

 

Jeśli jeszcze nie ćwiczysz, ale chcesz to zmienić, albo czujesz, że właśnie przyszedł odpowiedni moment, by zrobić pierwszy krok, to gratuluję Ci tej decyzji. Wejdź na platformę treningową z gotowymi planami treningowymi, zobacz ile masz czasu na trening, jaka aktywność Cię interesuje i wybierz coś dla siebie.

 

Nie wiesz, co będzie dla Ciebie najlepsze? Pisz śmiało, pomogę Ci w wyborze. W końcu po to tu jestem. Do napisania!

Trener Kobiet, Adam Borkowski