You are currently viewing Relacja Hani z planu treningowego Cardio i rzeźba

Relacja Hani z planu treningowego Cardio i rzeźba

Cześć! Dzisiaj chciałbym eksperymentalnie rozpocząć serię wpisów na podstawie relacji z planów treningowych, którymi dziewczyny chętnie dzielą się na grupie facebookowej. Spokojnie mam na to zgodę. Myślę, że ta forma będzie dla Ciebie równie inspirująca, jak pojawiające się tu od czasu do czasu metamorfozy. Oddajmy więc głos Hani, która podzieliła się swoimi osiągnięciami i odczuciami.

Grupa podopiecznych na Facebooku

Zanim przejdę bezpośrednio do słów Hani, która skończyła plan Cardio i rzeźba chciałbym Cię mocno zachęcić do zajrzenia na naszą grupę na Facebooku. Już w paru wpisach to podkreślałem, ale zrobię to raz jeszcze – ta grupa to FENOMEN! Poważnie. W sieci jest już coraz mniej miejsc, gdzie można otrzymać realne wsparcie, bez niepotrzebnej rywalizacji i wytykania sobie błędów. Bez napinki i screenów z dystansem.

Tu jest inaczej. Naszą grupę tworzą świetne kobiety, w różnym wieku. Wzajemnie się wspierają, dopingują w swojej pracy, a jak za chwilę się przekonasz, ten doping ma znaczenie. Zatem, jeśli jeszcze Cię tam nie ma, to wskakuj, serdecznie zapraszam, nie pożałujesz :).

Krótka historia inspiracji, czyli jak działa grupa w praktyce

Hania trenuje z moimi planami już od jakiegoś czasu, dlatego teraz posłuchaj, co sama mówi o swoim procesie treningowym:

[…] gdy zakończyłam plan Bieganie i jędrne ciało i powiedziałam Adamowi, że biegać uwielbiam, ale nie uśmiecha mi się to robić zimą… Adam zaproponował mi właśnie plan Cardio i rzeźba  I wiecie co? Nie spodobał mi się ten pomysł, nie lubię tego typu wysiłku….dlatego po 2 tygodniach się poddałam…

Pozwól, że tu na chwilę się wtrącę. Hania jest doskonałym przykładem na to, aby nie poddawać się zniechęceniu, nawet kiedy coś, na pierwszy rzut oka wydaje Ci się „niewygodne”. Serio, czasem dobrze jest porzucić swoje uprzedzenia do jakiegoś rodzaju treningu i dać mu szansę, tak jak zrobiła to Hania, przy nieocenionej pomocy dziewczyn z grupy.

Ale od czego są dziewczyny na grupie”? Kontynuuje Hania.

Kilka wirtualnych kopniaków i zachęt i poleciałam z planem! Z tego miejsca bardzo chcę Wam podziękować

Było ciężko!

Było intensywnie!

Był pot i były łzy…

Ale zdecydowanie Było warto”!!!

I właśnie o tym mówię, tak działa nasza grupa. Zawsze, kiedy brak Ci chęci wskakuj tam, a dziewczyny zrobią wszystko, żebyś odzyskała ochotę do dalszego działania.

 

Gotowe plany treningowe Adama Borkowskiego w praktyce

Hania nie poddała się zniechęceniu, dzięki „wirtualnym kopniakom” szybko wróciła do wytężonej pracy i…

…zaczęła dostrzegać realne efekty treningów, co dodatkowo ją napędzało. Pisze o tym tak:

Jak po paru tygodniach zaczęłam dostrzegać zmiany w brzuchu i ciele, wkręciłam się w trening jeszcze bardziej…nawet zaczęłam wstawać o 5.30, by wykonać trening przed pracą… a lubię pospać…

Patrz jaki poziom motywacji. Dlatego zawsze powtarzam, jeśli tylko czegoś bardzo chcesz, to znajdziesz na to sposób!

Kolaż pokazuje, jak od września zmieniło się moje ciało, plan BiJC (Bieganie i jędrne ciało) + CiR (Cardio i rzeźba) zrobił niesamowitą robotę…”

Widzisz, co udało się Hani osiągnąć. Nie muszę chyba dodawać, że jestem z niej bardzo dumny (tak samo, jak z każdej z Was, które pozwalacie mi się poprowadzić w Waszych przemianach :* )

Mimo pewnych przeszkód Hania nadal pozostaje pozytywnie zakręcona na punkcie treningów i jak sama pisze, na tym nie poprzestanie – BRAWO HANIA!

Teraz niestety czeka mnie przymusowa przerwa (praca+wyjazd), ale hantelki już się grzeją… od lutego nowe posty z Hanką […].

Adamie po raz kolejny dziękuję!

Dziewczyny moc buziaków dla Was i uściski za zmotywowanie moich 4ech liter“.

Zobacz też:
Jak szybko schudnąć 7 kg?

5 zalet treningu interwałowego, o których nie miałaś pojęcia.

I tak wygląda jej historia. Choć może komuś wydawać się oszczędna w słowach, to jednak daje nadzieję, że nawet mimo zniechęcenia możesz osiągnąć zamierzone cele. Efekty są pięknie widoczne. Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie samozaparcie, proces i zaufanie.

Jeśli jesteś jedną z tych osób, które mają tendencję do szybkiego poddawania się bez natychmiastowego wyniku, to chciałbym Ci powiedzieć, że trening to nie jest operacja plastyczna. Tu w ciągu 1,5 godziny nikt nie zmieni Twojego ciała. Tu musisz wykonać pracę. Nikt tego nie zrobi za Ciebie.

Także błagam, nie poddawaj się na pierwszej (drugiej i każdej kolejnej) przeszkodzie. Jeśli tylko skupisz się na treningu bez kombinowania i wybiegania w przyszłość, to dzisiaj jesteś w stanie zawalczyć o siebie. Tak, jak Hania, osiągnąć sukces. Życzę Ci tego!

A Ty, ćwicz na zdrowie!

Trener Kobiet, Adam Borkowski